Wyzwania

Zuchwała mapa marzeń

Wyzwanie nr 5

Znacie pewnie to ćwiczenie, w którym wycinanki z gazet lądują na kartce papieru i tworzą Twoje plany, marzenia, tęsknoty. Taka niby zabawa, ale powiem Ci, że tego typu zabawy tak bardzo wpływają na naszą wyobraźnię, że stają się realne, widoczne, możliwe do spełnienia. Ja patrząc na swoją mapę marzeń sprzed trzech lat widzę, ile obrazków wdrożyłam w życie, ile jest już nieaktualnych a ile trzeba do niej dokleić. Zwróciłaś uwagę na słowo „wdrożyłam”? Dokładnie tak było. Nikt nie zrobił tego za mnie, ani jakiś człowiek, ani wróżka, ani dobry los. Zrobienie mapy marzeń nie jest bowiem wysłaniem do wszechświata naszych marzeń po to, aby jakaś czarodziejka te marzenia spełniła. Jest wysłaniem do naszego mózgu tych obrazków, które są obszarami do przepracowania. To one stają się sensem naszego życia. Jego celem. Jest to namacalna wizualizacja naszych pragnień i planów.

76717567_738928383277022_2636431018558488576_n

   Dlaczego „zuchwała”?? Dlatego, że bez barier, bez zahamowań. Nie zastanawiaj się nad nią zbyt długo. Jeśli widzisz na zdjęciu kobietę w seksownej bieliźnie i też byś tak chciała, wytnij, wklej. Nie zastanawiaj się czy to jest możliwe, czy nie nazbyt pruderyjne, po prostu wklej. Jeśli Twoją uwagę przyciąga piękna piaszczysta plaża z lazurową wodą i chciałabyś na takiej zamieszkać do końca życia, nie zastanawiaj się czy to dobre obyczajowo, co na to dzieci, co rodzina. Wytnij i wklej. Spróbuj słowa „Nie wypada” zamienić na „A dlaczego nie??!!” Przecież to tylko zabawa. A Twoje pragnienia akurat w tym danym czasie, dniu są właśnie takie, nie inne. Robisz to przecież dla siebie, nie musisz nikomu pokazywać jeśli nie chcesz. Tylko Ty masz prawo do reżyserowania swoich marzeń. Dziś są takie, za rok mogą być inne. Mapę marzeń możesz robić sobie na całe życie, na dany rok albo na nadchodzące popołudnie. Należy umieścić na niej to co chcesz zrobić, o czym marzysz, co chcesz osiągnąć. To od Ciebie zależy jak ta mapa będzie wyglądać. Ważne, abyś wyciągnęła wnioski ze swojej mapy. Może dowiesz się o sobie czegoś nowego, może coś Cię zaskoczy, ucieszy, zmartwi. Określ swoje uczucia. 

Potraktuj to jako kolejne nasze blogowe wyzwanie, następne na drodze pracy nad sobą. Nad najważniejszą osobą w Twoim życiu. Tobą samą. Nie szukaj zatem wymówek, że to nie dla Ciebie, że „po co mi to?”, że bałagan się zrobi, że gazet nie masz, że to nie ma sensu. Uwierz mi, ma. Prawo przyciągania na pewno zadziała. Tak jak często słyszę, że ktoś przyciąga pecha, samo zło, tak może przecież przyciągać dobro 😊Zajmie Ci to naprawdę niewiele czasu, w porównaniu z tym jaki poświęcasz na pomoc przy odrabianiu lekcji dzieciom, zawijaniu gołąbków na obiad czy szukaniu w necie najnowszych nowinek o celebrytach. Poświęć równą ilość czasu dla siebie kobieto. To Ty jesteś ważna, Twoje życie jest ważne, Twoje marzenia są ważne. Twoja mapa jest plastycznym pokazaniem Tobie samej czego chcesz.

78628756_527487201137592_1074916669354147840_n

 Nie masz gazet, narysuj pisakiem, nie umiesz rysować, napisz. Nie szukaj wymówek. Stosuj zasadę, że „ZAWSZE JEST JAKIEŚ WYJŚCIE”. Weź się do roboty i zrób swoją mapę, aby uszanować samą siebie. Zerkaj na tę mapę co jakiś czas i odpowiedz sobie samej,  jak daleko jesteś w danym dniu na drodze do realizacji swoich marzeń. Patrz na nią z uśmiechem, pozytywnie, czule. Tak jak powinnaś patrzeć na swoje życie. Jestem ciekawa Waszych map i szczęśliwa na samą myśl, że je zrobicie. Do dzieła!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *