Posty

Schowaj się pod czapką

„Na złość mamie odmrożę sobie uszy” pamiętasz to? Pewnie tak. Czasem nie lubiane, czasem ukrywane w plecaku, swędzące, gryzące, z jakiejś wełny słabej jakości. Te czasy chyba minęły. Tak mi się przynajmniej wydaje. Dziś czapki, które widzę w sklepach, na głowach modelek to prawdziwe dzieła sztuki. Sklepowe półki się pod nimi uginają, a ceny potrafią zwalić z nóg.

123741453_2846881848875887_8077108389227285470_n (1)

Jako nastolatka bardzo lubiłam dziergać na drutach, na szydełku i często robiłam sobie szaliki, ale czapek nie umiałam. Mistrzynią w tym była moja mama, która cierpliwie żonglowała włóczką wokół drutów połączonych jakąś żyłką. Dużo mam wtedy dziergało. Sploty „prawo – lewo”, „warkocze” były bardzo modne i popularne wśród moich rówieśników, tym bardziej, że sklepy nie oferowały nic podobnego. Wszędzie te same ubrania, buty, czapki też. Ten kto miał zdolności manualne, potrafił szyć, dziergać…był mistrzem. I nic się nie marnowało, żaden kawałek włóczki. Stare swetry były w domach prute, wełna nawijana, wykorzystywana, taki peerelowski recycling. Cudne rękodzieła, kreatywnie komponowane z tego, co było pod ręką. Dziś widzę podobne na głowach kobiet. Kolorowe, oryginalne  i takie różnorodne.

123683543_437538310970259_8192144324931117150_n (2)
123538007_717695475760887_3702069336118127888_n

Ten jesienno – zimowy dodatek garderoby jest, obok apaszek, „wisienką na torcie” outfitu kobiecości.

O apaszkach możecie przeczytać w artykule „Owijamy się”

123916971_457510971887869_916684575835198611_n (2)

Znam takie kobiety, które uparcie nie założą czapki, choćby nie wiem co. A to swędzi czoło, a to popsuje się fryzura, albo po prostu nie dodaje uroku. Ja myślę, że dobrze dobrana czapka, wręcz przeciwnie, może dodać bardzo dużo uroku. Wiedzą o tym czytelniczki tego bloga, które nadesłały swoje „czapkowe” zdjęcia. Nakrycia głowy bawełniane, wełniane, zimowe, jesienne, ważne aby … po pierwsze było wygodnie, po drugie, ładnie 😊Wiesz pewnie, że aż 70% ciepła ucieka właśnie przez głowę, dlatego warto zadbać o swoją temperaturę zawsze, a w tym wirusowym czasie szczególnie. Jest nadzieja, że to właśnie dzięki czapce unikniesz przeziębienia i zasmarkanego nosa. A włosy? Bez przesady, aż tak Ci nie przyklapną, z resztą trzeba wybrać czy fryzura czy zdrowie są dla Ciebie najważniejsze.  Poza tym jeśli powiem Ci, że zimna temperatura osłabia cebulki włosów, nie będziesz miała wątpliwości, że czapka to naprawdę dobry pomysł.

DSCN8862 (2)
120324399_3403514529686625_6794133357868912918_n

Usłyszałam kiedyś, że czapka to nie tylko stylowe dopełnienie ubrania zimowego, ale styl życia. Znam dziewczyny, które noszą czapki we wrześniu i takie , które jeszcze w kwietniu prezentują każdego dnia inną. Traktują ten element garderoby jako definicję samej siebie, jako manifest, eksponując kolor lub logo znajdujące się na niej, jednym słowem coś, co jest dla niej ważne.

123838474_3375285772588219_5163770690434387961_n (2)

Nawet jeśli kiedyś ktoś Ci powiedział „Jezu!! Jak Ty wyglądasz?!” bo i takie argumenty słyszałam i dzięki nim wstydzisz się  zakładać czapkę, nawet w najbardziej siarczyste mrozy, to nie zwracaj uwagi na tego typu komentarze. Są naprawdę słabe. Proponuję, aby każdy zajął się swoją głową i  to zarówno tym, co na niej, jak i w środku 😉Poza tym pytałam kilku mężczyzn i stwierdzili jednogłośnie, że czapka jest sexy. Zapytaj swojego. Moja znajoma lubi nosić na przykład czapki z bohaterami bajek, inna zakłada takie z ogromnym pomponem. Czują się młodziej, czują się weselej, odważniej. I o to chodzi. Jak się okazuje zwykła czapka może być elementem budowania pewności siebie 😊

DSCN9106

Czas jesieni, zimy z resztą też, to nie tylko kolorowe od liści dni, albo tryskające blaskiem śniegu, wieczory. To też smutne, szare popołudnia, deszczowe poranki ze znikomą ilością energii. W takie dni jakoś trzeba sobie pomóc. Może właśnie zakładając wesołą czapkę, która tę szarość odczaruje. Są wersje eleganckie, dopasowane do płaszcza, kozaków czy torebki. Albo sportowe, w których możesz biegać, wyskoczyć po dzieci do przedszkola lub iść na spacer.  Pilotki, gawroszki, kaszkiety, berety …jest tego cała masa. Nawet do smutnej i znoszonej możesz doszyć pompon, albo po prostu wrócić do czasów robótek ręcznych i przy okazji, twórczo spędzić kilka wieczorów. Tych możliwości jest tak wiele. W tym roku noszenie czapek będzie dodatkowym wyzwaniem, bo jak dodamy do nich maseczkę, czasem okulary to złoty puchar tej, która ogarnie tę  rzeczywistość bez problemu. Będziemy wszystkie mijały na ulicy atrakcyjne kobiety, opatulone niczym Mata Hari w burce, choć czasem mam wrażenie że to właśnie pod czapką i pod maseczką będzie można ukryć swój zły dzień, kiepski nastrój lub zapomniany makijaż, a pandemiczny  czas, niestety,  sprzyja takim nastrojom. Być może to nie jest dobry argument, ale z pewnością skuteczny 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *