Posty

Kobieta – kwiat wart milion (a nawet więcej!)

Kobieto!

Jesteś warta milion. Ba! Jesteś nawet warta więcej! Jesteś warta dokładnie tyle, na ile się czujesz i wyceniasz. To piękne i smutne jednocześnie, w zależności od tego, na jakim etapie rozkwitu w swoim życiu jesteś. Bo przecież jesteś Kwiatem.

Czy wiesz, (ja)kim jesteś?

M.S.: Do dzisiejszego poranka nie umiałam zdecydowanie odpowiedzieć na pytanie: jakim kwiatem jestem. Skłaniałam się ku stwierdzeniu, że pasuje do mnie azalia. Ale nie ta ogrodowa, która symbolizuje opiekę, wstrzemięźliwość, elegancję, bogactwo i obfitość. Raczej wybrałabym indyjską – zamkniętą w doniczce, odizolowaną, symbolizującą błędną decyzję. Znalazłam ten opis w okresie, kiedy czułam, że jestem dla kogoś błędną decyzją. Wiersz nawet o tym napisałam.

~ Azalia ~

Spośród wszystkich kwiatów w ogrodzie marzeń azalią jestem Tobie.

Z sercem bogatym w uczucia, Jak różanecznik w kolory płatków. 

Z temperamentem Oszałamiającym niczym ich zapach.

Kwitnąca w Twych oczach… tylko chwilę i więdnąca, gdy odwrócisz spojrzenie.

Krucha, drobna niczym wspomnienie. ***

I dlatego, zaczynając z Moniką rozmowę o tym tekście, zasugerowałam azalię.

90766436_204500660857158_8024677558240935936_n

Zadbaj o podłoże

M.W.: To fakt, że coś takiego jest w azalii, co można porównać do przemiany, jaka następuje w kobiecie. Przede wszystkim dlatego, że tak jak wiele innych kwiatów, azalia ma niezliczoną ilość kolorów i odmian. To zupełnie tak jak my… brunetki, blondynki, rude no i te farbowane. Hodowcy robią wszystko, żeby uzyskać coraz to nowe odcienie. Azalie mogą osiągać sporą wysokość, ale bywają niskie i korpulentne, aby łatwo można było dopasować je do parapetu. Wspólną cechą wszystkich odmian jest to, że aby azalia dobrze się zakorzeniła, potrzebuje wartościowego podłoża. Dokładnie tak, jak w życiu – bez podstaw nie ma pożądanej egzystencji. Nie uda się zakorzenić azalii w błocie czy plażowym piasku. Jest potrzebna odpowiednia gleba przepuszczalna, próchniczna, ale przede wszystkim odchwaszczona. Tam, gdzie są wady, naleciałości i zaniedbanie ze strony ogrodnika, nie ma nawet szans na rozpoczęcie procesu wzrostu. Mija się to z celem.

M.S.: Czyż nie tak samo jest z nami, kobietami? Nasz wzrost mentalny zależy od tego, czym żywiły się nasze korzenie, czym były nawożone nasze myśli, jak byłyśmy pielęgnowane. Pierwszymi ogrodnikami są nasi bliscy i jeżeli nie umieli dać Tobie wartościowego podłoża, to nie dlatego, że nie chcieli, ale najprawdopodobniej dla tego, że nie umieli, bo ich również nikt tego nie nauczył. Takie kiedyś były czasy – do bólu praktyczne. Nie dziw się więc, że (o ile jeszcze nie rozkwitłaś, czyli nie nabyłaś świadomości) trudno jest Tobie uwierzyć w samą siebie, okazywać wsparcie i cenić się dokładnie tyle, ile jesteś warta! Bądź dla siebie dobra! Wzrastanie to proces, który wymaga wiele pielęgnacji. Daj sobie czas i otocz siebie troską. Zobaczysz, że wtedy wyrosną w Tobie piękne myśli.

M.W.: Azalie, głównie te ogrodowe, dobrze jest posadzić w glebie z rozłożonym kompostem oraz ją zakwasić. Można oczywiście postawić na wygodę i kupić w sklepie ogrodniczym gotowe podłoże, ale zdecydowanie lepiej jest od początku objąć ją pielęgnacją własnych rąk i serca. To gwarantuje długie kwitnienie w przyszłości.

90903785_219552706066895_3218459221003599872_n

Nawadniaj systematycznie

M.W.: Po posadzeniu nadchodzi czas dalszej pielęgnacji, która opiera się głównie na dostarczeniu sporej ilości wody. Jednak samo czekanie na deszcz z nieba doprowadzić może do jej wymarcia. Podlewanie azalii to gwarancja jej kwitnienia – im bardziej regularne będą zabiegi, tym kwitnienie bardziej obfite.

M.S.: Czy widzisz w tych trzech zdaniach analogię do pielęgnowania siebie? Aby wzrost przebiegał jak najlepiej dla Ciebie, nie możesz zdać się na przypadek. Nie możesz czekać na deszcz pochwał, uwagi, zdarzeń. Jeśli zależy Tobie na świadomej pielęgnacji Twojego wnętrza, zdecyduj się na proaktywność –wychodź naprzeciw pragnieniom i potrzebom. Ale nie cudzym, tylko swoim! Traktuj siebie z czułością. Praw sobie komplementy. Rób to, co Tobie sprawi przyjemność. I bądź w tym systematyczna! Zacznij od tego, aby każdego dnia robić jedną, drobną rzecz dla siebie. A potem bądź sobie za nią wdzięczna. W ogóle możesz zacząć od wdzięczności – kup kalendarz i codziennie wieczorem wpisuj w nim to, za co jesteś wdzięczna danego dnia. Niech to będzie pierwszy sposób na nawadnianie Twoich myśli, aby wykiełkowała z nich wizja pięknej, mądrej, kochanej kobiety.

90779149_625673851315567_8122084414332076032_n

Nie izoluj sadzonki

M.S.: Jeśli nie wiesz, jaką kobietą chcesz być, rozejrzyj się wokół. Niekoniecznie w Twoim najbliższym środowisku – poszerz horyzonty, wejdź w świat online. Dziś tylko nasze głowy ograniczają nasze możliwości. Jest mnóstwo, MNÓSTWO kobiet, działających w sieci. One nie tylko zarabiają tam pieniądze, ale wspierają dopiero pączkujące Kobiety. Ludzie, jakimi się otaczasz, mają znaczenie dla Twojego wzrostu!

M.W.: Ogrodowe azalie o wiele bardziej emanują swą urodą posadzone w większym gronie. Dopiero wtedy widać ich piękno i różnorodność. Czy to nie tak, jak kobiety, które spotykając się, śmiejąc, delektując się kawą, tryskają radością i zniewalają uśmiechem? Coś w tym jest. Jedno jest pewne – żadna azalia nie poradzi sobie sama, gdy ogrodnik ją zaniedba. Jest oczywiście w stanie korzystać ze zmagazynowanej wody, ale jak się skończy, to zaniknie kwitnienie, a w późniejszym etapie nastąpi wymarcie.

M.S.: Dlatego tak ważne jest, abyś otaczała się mądrymi, pięknymi wewnętrznie kobietami, które w każdej chwili dostarczą Tobie wody, które być może pozwolą Tobie upaść, żebyś zdobyła doświadczenie, ale podadzą Ci rękę, żebyś mogła znów działać. Będą Twoim ogrodnikiem – będą patrzyły z boku, jak się zmieniasz, rozwijasz, rozkwitasz, jak wyrastasz na piękny kwiat, który zachwyca świat. Będą w gotowości, aby Ciebie wspomóc. Nie przejmuj się tym, że być może teraz jesteś twardą i szorstką łodygą. Pomyśl sobie, że wszystko, czego już doświadczyłaś w życiu, sprawiło, że jesteś silna, wartościowa i zakorzeniona w sobie. To Twój trzon, który będzie w stanie unieść piękny, delikatny kwiat.

M.W.: Bo że tak zakwitniesz, nie mamy wątpliwości. Będziemy wraz z Tobą odczuwały euforię. A ktoś, kto nie zna azalii, nie domyśli się nawet, ile trzeba było pracy, żeby wyglądała jak królowa.

90736598_2688598434702919_2142986172995993600_n

Jakim jestem kwiatem?

 

Zadaj sobie to pytanie. Zastanów się: jak chcesz się czuć i jak chcesz być odbierana przez świat?Ja jestem plumerią. Od dziś. To kwiat, który symbolizuje nowy początek, życie, urok, wdzięk i piękno.
Właśnie dojrzałam, a od tego weekendu będziesz mogła czytać o tym na moim blogu.
Czy jesteś już dość zmotywowana, żeby zakwitnąć?

Monika Wojdyło & Małgorzata Siemianowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *