Posty

BO TO ZŁA KOBIETA BYŁA

Tytuł przyciąga?  ☺ O to chodzi w blogowaniu ☺ale tak na serio chyba każda z Was słyszała o toksycznych ludziach. I dziś właśnie o tym. O kobietach w zasadzie.

 Ile takich toksycznych kobiet otacza Ciebie? Czasem zdajesz sobie z tego sprawę, lub chociaż się domyślasz,  często jednak tkwisz w takiej znajomości i nawet do głowy Ci nie przychodzi, że kontakt z taką „złą kobietą „ ma wpływ na Twoje życie.  Koleżanki, sąsiadki, wspólniczki, współpracownice…kontakt z nimi może Cię rozwijać i możesz się przy takich kobietach czuć dobrze. Gorzej jeśli po każdym spotkaniu jesteś zmęczona, zniechęcona  lub rozdrażniona.

Z racji swojej wrodzonej uprzejmości i życzliwości miałam zawsze problem z dostrzeganiem takiego wpływu ludzi na mnie. Był jednak moment kiedy nie wiedzieć czemu czułam w sobie smutek połączony ze zmęczeniem. Kiedy zaczęłam się zastanawiać o co chodzi zauważyłam, że taki stan nasila się po spotkaniach z jedną z moich koleżanek, która borykała się z szeregiem naprawdę okropnych problemów  życiowych. Trudne relacje z rodzeństwem, rozwód z przeszkodami, trudne warunki mieszkaniowe, przemocowy syn, problemy ze zdrowiem i ciągłe poszukiwanie pracy to główne tematy naszych rozmów. Pochłonięta zwierzeniami brałam na siebie część problemów próbując je rozwiązać, współczuć, pocieszać. Strasznie się tym wszystkim przejmowałam. I strasznie brałam to do siebie. Moje problemy przy tym wszystkim były malutkie po prostu. Trwało to naprawdę długo zanim zrozumiałam, że jestem tylko tarczą w którą się strzela coraz to nowymi problemami. Dotarło do mnie, że ona swoich problemów nie chce wcale rozwiązać, nie chce iść do przodu..ba nawet dobrze jej w tym stanie. Ja byłam jedynie  katalizatorem na jej życie pełne porażek. Wiem, że nie robiła tego świadomie, ona po prostu taka była. Nawet teraz jak sobie to wszystko przypominam to tylko smutek mnie ogarnia. To bardzo sympatyczna kobieta i do dziś życzenia świąteczne sobie przesyłamy, ale kontakt musiał zostać urwany. Moje zdrowie psychiczne i moje życie w tej sytuacji stało się dla mnie ważniejsze. Tym bardziej, że byłam pewna, że ja gorzej znoszę te jej problemy niż ona sama.

67151078_940817279584216_8915718263812390912_n

Jeśli masz wizję samej siebie, jeśli wiesz jak ma Twoje życie wyglądać to wiedz, że powiedzenie „ z kim przystajesz takim się stajesz” nie wzięło się znikąd.  To jakimi przyjaciółmi czy znajomymi się otaczamy zależy przecież od nas. Lepiej żebyśmy były przez nich dopingowane i motywowane do działania aniżeli zniechęcani do czegokolwiek. Wspólne wartości, zainteresowania, wizja przyszłości… one mogą się oczywiście różnić ale z pewnością nie znacząco. Jako kobieta wartościowa nie możesz otaczać się kobietami toksycznymi , bo one ciągną w dół, powodują Twoje zmęczenie i frustracje. Wystarczy po woli i z klasą odsunąć się od takich kontaktów. To nie jest oczywiście proste… jak wszystko z resztą, ale możliwe. Ograniczenie kontaktów z toksycznymi kobietami rozwinie Ciebie a to Ty jesteś w swoim życiu najważniejsza.

4 komentarze

  • Agnieszka Makowska

    Prawda 😊 poprzez swoje wychowanie by być grzeczną, ułożoną dziewczynką, zgadzać się na wszystko, pozwoliłam by wiele takich „toksycznych wampów” wyssysało że mnie moją energię. Cały czas uczę się nie być naiwnym dzieckiem, które wierzy, że wszyscy są dobrzy i uczciwi. Niestety. Przykre.

    • Monika

      To o czym piszesz Aguś jest podstawą. Bycie grzeczną dziewczynką często daje prawo innym do wykorzystywania nas i traktowania po prostu źle. Dziś mówimy STOP. Dosyć. Nikt nie ma takiego prawa. Pozdrawiam ciepło.

  • Justyna Fiałkowska

    Drogie Panie tak sobie myśle, że nasza dojrzałość rodzi się z czasem i kiedy mamy już większa świadomość swoich potrzeb. Zaczynamy dbać o siebie i o swoje granice i to my decydujemy kogo przyciągamy a z kim nie chcemy obcować. Takie to oczywiste a wielokrotnie żyjemy, obcujemy w toksycznych relacjach . Pi co ?

    • Monika

      Dokładnie. Szkoda czasu na obcowanie z ludźmi, którzy nas ograniczają lub powodują w nas same złe emocje. Warto nad tym pracować. Dziękuję Justynko i pozdrawiam 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *