Posty

Porządki życiowe

Przekonałaś się pewnie, dokładnie tak samo jak ja, że porządki dają swobodę. Tak, swobodę. Czuję to szczególnie wtedy, kiedy opróżniam szafę ze starych i za ciasnych sukienek, idą wtedy w niepamięć nadzieje, że jeszcze może kiedyś… 😊 To ciekawe, jaką ulgę przynosi pozbywanie się zbędnych rzeczy. Te plastikowe pudełka, magazynowane do mrożonek, niezliczona ilość foliowych reklamówek, zwiniętych w kulki za szafką i sterty gazet, bo przecież dzieci mogą do szkoły potrzebować. Tak, jasne, ile macie jeszcze takich „przydasiów” w swoich domach? Jaki one wprowadzają chaos prawda? Jaki bałagan, niepotrzebny stres i zajmują tyle czasu, żeby odnaleźć się w ich gąszczu. A tymczasem istnieje przecież taki np. minimalizm. Niby nic takiego, a ile daje radości. Ile w ogóle wszystkiego daje. Uczę się tego i uczę, z mniejszym lub większym sukcesem, ale działa. Metoda likwidacji zbędnych rzeczy naprawdę działa. A działa w ten sposób, że posiadanie tych rzeczy najzwyczajniej w świecie nie przeszkadza. Mistrzyni świata w porządkach wszelakich @architektporządku to kobieta, która w przystępny sposób tego uczy, ależ ona ma patenty na wprowadzenie ładu i składu w życie. To dzięki niej od nowa nauczyłam się składać ubrania i pokochałam segregatory. Mistrzyni świata, mówię Wam.

98807576_248842046332437_2890566295047110656_n
Zorganizowana przestrzeń

Takie porządki pozwalają skupić się na sprawach istotnych dla mnie i dla Ciebie. Kiedy rozpraszacze znikają pojawia się kreatywność, spokój, pewność i bezpieczeństwo, tak bezpieczeństwo. Te z Was, które kiedykolwiek w pośpiechu musiały szukać jakiegoś dokumentu, wiedzą o czym mówię. I te segregatory właśnie przyjdą nam wtedy z pomocą. Z resztą o tym również możecie poczytać właśnie na blogu Agnieszki architektporzadku.pl. I nie chodzi mi tu wcale o porządki typu ”wylizana podłoga”, czy lśniące okna”, ale o zorganizowanie sobie przestrzeni tak, aby wygodniej było żyć.  Jak wiadomo życie to nie tylko dom, ale i ogród, o który naprawdę warto dbać, żeby cieszył nas swoim urokiem. Szczęśliwa ta, która ogród w czasie epidemii ma i o niego dba. Zazdroszczą koleżanki co? 😊Do ogarnięcia wliczę również garaż, tu akurat mistrzem świata jest mój tata, ale też samochód, biurko w pracy, czy nawet torebka. Wiem, popłynęłam, ale ile nerwów z tym szukaniem kluczy, telefonu i innych bibelotów to Bóg jeden wie.

98874851_238899730545699_7609579727975612416_n
Życiowy chaos

Myślę, że takie porządki zrobić można „raz na jakiś czas” i będzie spokój. A w tym spokoju łatwiej się podejmuje decyzje, łatwiej odzyskuje równowagę i planuje każdy kolejny dzień. Bez przesady, bez profesjonalizmu, ale z głową. W uporządkowanym otoczeniu łatwiej o rozwój i spokój ducha i jeszcze jedno.. zdecydowanie szerzej widzimy świat dookoła. Z innej perspektywy, może szerszej. Bo te porządki możemy przenieść na inne obszary, na pulpit komputera, na galerię zdjęć, na ilość znajomych na facebooku czy na chore relacje ludzkie. Zabrzmiało groźnie, wiem, ale jak to inaczej nazwać? Czasem usuwanie chorych relacji czy toksycznych znajomości to nic innego jak organizacja przestrzeni właśnie. Ten uporządkowany świat także spowoduje równowagę i rozjaśni tę ludzką sferę życia. Warto umacniać i rozwijać znajomości, doceniać ludzi, którzy nas otaczają, ale też pożegnać się z osobami, które nam tę energię zabierają. Żeby sobie oczyścić atmosferę, oczyścić przestrzeń, ułatwić życie. Dokładnie tak, jak ze sprawami urzędowymi, bankowymi czy ubezpieczeniowymi. Z nimi też trzeba się uporać. Ile tego jest co? A ile czasu nam zabiera i ile energii. Czy nie lepiej będzie tę energię spożytkować na jakieś nowe pomysły, nowe projekty czy na odpoczynek po pracy po prostu.  Zauważyłaś, że zarówno te wszystkie sprawy, ci wszyscy ludzie wprowadzają taki właśnie chaos? Życiowy chaos, a w chaosie trudno się żyje. Skoro tu jesteś mam prawo przypuszczać, że chcesz żyć lepiej, wygodniej, spokojniej i bardziej świadomie, więc może to jest jakiś pomysł, aby trochę to życie odgruzować. Wprowadzić ład i porządek i przejąć nad nim kontrolę, szczerze polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *