Posty

Serniczka?

116242324_635857880382595_1463406510682906554_n

Z jaką ja dumą podaję idealnie pokrojone kosteczki serniczka moim gościom, z jaką radością. Wysokość idealna, puszystość idealna, dziś postanowiłam polać czekoladą, ostatnio był puder, więc jakaś odmiana wskazana. I oczywiście, że czekam…. na pochwały czekam, na ochy i achy, jaki jest pyszny, delikatny i rozpływa się w ustach i że najlepszy na  świecie i że nigdy takiego nie jedli. Łzy wzruszenia hamuje tylko skromność, która walczy z pychą. Wiem przecież, że to wszystko prawda, bo to istotnie moje małe, serowe dzieło sztuki. Wiem też, że nie było tak zawsze. Nie potrafiłam nawet najprostszego sernika upiec, przynajmniej tak były niektóre z nich określane w internetowych przepisach. Albo góra się paliła, albo dół, albo opadał cały, tuż po wyjęciu z piekarnika, choć puszysta, gęsta masa na to nie wskazywała. Oklapnięty, zniechęcał do kolejnych prób.  Kupowałam wtedy gotowy, taki z cukierni i też był pyszny, nie powiem, ale….

116222061_1109405306120815_3604357089418785858_n

No właśnie, ale… Fundamentalne pytanie przy stole: – Sama piekłaś? – Doprowadzało mnie i moje ego do frustracji na wysokim poziomie. Co ja jednak robiłam?? NIC . Nie mogłam się przemóc, nie mogłam pokonać lęku przed kolejną próbą. Z góry zakładałam, że i tak nic z tego nie będzie. Oprócz tego, że wydam dużo kasy na składniki, to jeszcze sama siebie napełnię goryczą. Moja bezczynność i apatia w kwestii sernika trwała latami. Ale wiedziałam, że w ten sposób mojego „lwa” nie uśpię. Nie ma bowiem polskiej biesiady bez tego króla deserów. Od czasu, kiedy Jan III Sobieski postanowił sprowadzić go do Polski, dryfuje na polskich stołach pod różnymi nazwami, z różnymi dodatkami, spodami, kratkami, lub bez. A na moim nie gościł. Nawet do Sobieskiego miałam żal, po kiego diabła go tu przywiózł??? Teraz trzeba sobie sernikiem głowę zaprzątać!!!

116277228_294464171614761_5568905873279898074_n

Myślałam, myślałam….szukałam ratunku, bo taką już mam naturę…do poddania się zawsze mi daleko. Znalazłam szkolenie.. tak, tak…szkolenie z pieczenia sernika.  Nie tanie, nie blisko, nie w wolną niedzielę, ale pojechałam. Uzbierałam kasę, wzięłam urlop i pojechałam. Nie obyło się oczywiście bez pukania się w czoło i komentarzy „życzliwych”, że po co mi to, że nigdy nie słyszeli o takim szkoleniu, że to drogie i że w ogóle to śmieszne jest. Myślałam sobie wtedy „Boszzzz co za ludzie!! A niech gadają i tak zrobię swoje”.

116133599_2167895290001983_6217864503026924634_n

Pojechałam, nauczyłam się i jestem teraz mistrzem. Nie będę skromna bo i po co. Oprócz tego, że mogę zrobić pyszny sernik i wszystkich dookoła uszczęśliwić, mogę z dumą spojrzeć na swoje odbicie w lustrze i kocham ten uśmiech, który mi przypomina, że nie jestem jakaś inna, nieporadna, że nie umiem tego czy tamtego. Jasna sprawa, że nie każda kobieta musi umieć piec sernik idealny, ale ja robiłam wszystkie inne ciasta i torty i zawsze byłam zadowolona, tylko ten cholerny sernik był „brakiem”, który mnie męczył i dręczył. Ile macie takich „braków”, które Was wkurzają, że nie wiecie, nie umiecie, że trzeba się czegoś nauczyć? Pewnie jakieś są. Ważna lekcja, że można się nauczyć wszystkiego, tylko trzeba chcieć. Powiedziała mi kiedyś jedna, mądra osoba „Jak czegoś nie umiesz, to się naucz”, proste prawda? Ale dziś, z perspektywy czasu wiem, że naprawdę wszystko jest możliwe, tylko nie można skreślać samej siebie, swoich umiejętności i nie dać dojść do głosu wątpienia w samą siebie. Jeśli czegoś nie umiesz to się naucz, jeśli chcesz coś osiągnąć – osiągnij, jeśli chcesz zdobyć – zdobądź. Przecież to oczywiste. Przecież Ci zależy. Jako kobieta masz w sobie tyle zapału, tyle przebojowości i jeszcze więcej zaciętości. Dasz radę! Twoje postanowienie jest początkiem, działanie – środkiem a osiągniecie celu – końcem. I tylko Ty możesz rozpocząć i zakończyć ten proces. Nikt inny za Ciebie, tego nie zrobi. Bez względu na to, co chcesz osiągnąć, jeśli naprawdę tego chcesz, Twoja cierpliwość Ci w tym pomoże. Trzeba tylko uwierzyć w siebie i swoje możliwości, czego dzisiaj w Dniu Sernika Wszystkim Wam życzę!!!

P.S. Przepisu nie podaję, gdyż został objęty tajemnicą 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *